środa, 23 lipca 2014

Rozdział II - ,, Spotkanie w klubie "

Justin

Obudziły mnie dźwięki dochodzące z pokoju mojego kumpla Kamila. Jak pewnie się domyślacie obracał jakąś panienkę którą wczoraj w drodze powrotnej sobie znalazł. Spojrzałem na zegarek i moim oczom ukazała się dość wczesna dla mnie pora czyli godzina 10:30. Przyznam że lubię spać do popołudnia. A wracając do początku to obudziły mnie te cholerne stęki mojego kumpla i jakiejś panienki. Wstałem z łóżka i skierowałem się w stronę łazienki. Tam wszedłem pod prysznic aby się odświeżyć. Gdy strumienie wody spływały po moim nagim ciele do głowy powróciły mi myśli o Lenie. Po chwili  zorientowałem się że mój żołnierz stoi na baczność..nie wińcie mnie za myśli ponieważ jestem tylko facetem. Postanowiłem że nie będę marnował takiej okazji i ulżyłem sobie dłonią. Po 30mintach wyszedłem zadowolony z pod prysznica i owinąłem sobie ręcznik w pasie po czym wyszedłem z łazienki do pokoju. Gdy wszedłem do pokoju od razu skierowałem się do szafy aby wybrać ubrania na ten dzień. Po chwili ubrałem niebieskie spodnie z nisko osadzonym krokiem , białą bluzkę z krótkim rękawem i białe supra. Gdy byłem już ubrany podszedłem do lustra i ułożyłem sobie włosy na żel. Gdy byłem już w stu procentach gotowy wyszedłem z pokoju i zmierzałem w stronę salonu. Tam doznałem miłego szoku. Wchodząc do salonu zobaczyłem jakąś naga dziewczynę stojąca tuż przed Kamilem. Śmiejąc się podszedłem bliżej nich.
* Siema stary można ? - zapytałem
* Ta i tak ona już wychodzi - oznajmił mój kumpel
Dziewczyna natychmiast zaczęła się ubierać po czym wyszła z domu. Ja wtedy usiadłem obok Kamila.
A on natychmiast zaczął ze mną rozmowę.
* Wczoraj zauważyłem że dostałeś kosza od Leny - zaśmiał się Kamil
Denerwowały mnie żarty na taki temat że dostałem kosza.
* Nie dostałem kosza tylko po prostu będzie mi ją trudniej zdobyć ale prędzej czy później tego dokonam - oznajmiłem pewny siebie.
Kamil zaśmiał się głośno. Po czym wyciągnął dłoń ku mnie.
* Zakład że nie przelecisz tej panienki nawet w ciągu 2 miesięcy ? - powiedział kpiącym głosem
Wtedy postanowiłem się założyć że tego dokonam. Bo zawsze wygrywałem jeśli chodzi o zakłady.
* Zgoda ! W ciągu dwóch miesięcy będzie moja - powiedziałem uściskając jego dłoń.
Po zawarciu zakładu Kamil zaproponował abyśmy poszli pod wieczór do klubu na co chętnie się zgodziłem. Kilka godzin spędziliśmy w salonie na graniu w gry. Po czym przyszła pora do szykowania się na imprezę.

Lena

Właśnie kończę szykować się do wyjścia do klubu. Razem z Pauliną postanowiłyśmy że tego wieczoru pójdziemy potańczyć. Ubrałam na siebie czarną obcisłą sukienkę bez ramiączek sięgającą do połowy ud i czarne szpilki. Do tego zrobiłam mocniejszy makijaż niż zwykle i rozpuściłam włosy.
Po 30minutach byłyśmy już gotowe do wyjścia więc zamówiłyśmy taksówkę i ruszyłyśmy do klubu. Po 10minutach dotarłyśmy na miejsce. Gdy tylko weszłyśmy do klubu od razu udałyśmy się do baru napić się po drinku. Akurat gdy skończyłyśmy go pić DJ puścił naszą ulubioną piosenkę więc postanowiłyśmy wyjść na parkiet i trochę potańczyć. Po godzinie tańczenia postanowiłyśmy odpocząć i udałyśmy się na lożę.
Po dłuższej rozmowie Paula poszła po drinki a ja zostałam na loży.

Paulina

Podchodząc do baru zauważyłam Kamila i Justina których razem z Leną wczoraj poznałyśmy. Postanowiłam do nich podejść i zagadać.
*  Hej przystojniacy ! - krzyknęłam, klepiąc Kamila po pośladkach
* No Cześć Piękna - odpowiedział z uśmiechem Kamil
*A Ty co tu robisz ? Sama tu jesteś ? - zapytał Justin
* A przyszłam się trochę rozerwać z Leną
Spoglądając na Justina zauważyłam blask w jego oczach gdy wspomniałam o Lenie.
* Właśnie przyszłam zamówić dla nas drinki - dopowiedziałam po chwili
* Chodź zatańcz ze mną ślicznotko -  poprosił Kamil
Byłam zadowolona z jego propozycji ale wiedziałam że Lena nie będzie zadowolona jeśli mnie tak długo nie będzie.
* Ale Lena czeka na drinka - oznajmiłam
* To wiesz co... Idź z nim zatańcz a ja jej go zaniosę - oznajmił Jus
Przekazałam drinka chłopakowi i razem z Kamilem poszliśmy na parkiet.

Lena 

Zaczęłam się już niecierpliwić czekając tak długo na Paulę. Chciałam już jej szukać gdy nagle zobaczyłam znajomą twarz. To był Justin. Chłopak podszedł do mnie podając mi drinka i usiadł naprzeciwko mnie. 
* Co Ty tu robisz?! Gdzie jest Paula ? - zapytałam zdezorientowana
* A niedawno wpadliśmy z Kamilem się pobawić a Paula tańczy z Kamilem , kazała przekazać Ci drinka -
powiedział z uśmiechem podając mi drinka
* Dzięki, ale już możesz sobie stąd iść - powiedziałam oschle
Miałam nadzieję, że Jus sobie pójdzie i zostanę sama. Pomimo tego,że przyniósł mi drinka i tak go nie lubię !
ale znowu nie dał mi spokoju.
* Spokojnie Lenka przecież nic złego Ci nie zrobię - oznajmił z uśmiechem 
* Może zaczniemy naszą znajomość od nowa ? - zaproponował po chwili.
* W sumie czemu nie... - powiedziałam z uśmiechem
Postanowiłam,że porozmawiam jednak z Justinem bo nic nie stracę a mogę zyskać kolegę. Sporo czasu ze sobą rozmawialiśmy i przy tym piliśmy kilka kolejnych drinków. W pewnym momencie Justin zaproponował abym z nim zatańczyła. Zgodziłam się i oboje ruszyliśmy na parkiet. Podczas tańca poczułam jego dłonie na moich pośladkach. I nie wiem czemu ale nie zareagowałam może mi się to podobało albo już byłam za bardzo wstawiona. Po kilku piosenkach wróciliśmy do stolika gdzie dalej świetnie czułam się w jego towarzystwie.
* Lena podasz mi swój numer ? - zapytał w pewnym momencie Jus
Bez wahania podałam mu swój numer i sama zapisałam jego.
Piliśmy kolejne drinki i czułam się na tyle swobodnie że postanowiłam usiąść obok niego. Justin objął mnie czule ramieniem. Zrobiło się tak miło że straciłam kontrolę nad sobą i nawet nie wiem kiedy zaczęłam całować jego usta. Chłopak odwzajemnił pocałunek. Byliśmy tak zajęci sobą że nawet nie wiem kiedy przysiedli się do nas nasi znajomi którzy na nasz widok zaczęli się głośno śmiać. Gdy usłyszałam ich obecność odsunęłam się niechętnie od Justina jednak on nadal mnie obejmował. Jakiś czas spędziliśmy jeszcze w klubie po czym wyszliśmy z klubu. A chłopcy odprowadzili nas do domu. Tam także czule pożegnałam się z Justinem i weszłam do domu. Natychmiast skierowałam się do swojego pokoju i położyłam się na łóżko odpływając do krainy snów.

1 komentarz: